Posts Tagged ‘koty’

Okno pełne niespodzianek

niedziela, Luty 28th, 2010

Macie czasem uczucie, że jesteście obserwowani przez zwierzęta? Mnie się to zdarza…

Nasza przytulna kuchnia ma jedno okno z widokiem na: ścianę przyległego budynku, metalowe schody zewnętrzne, wiodące z pierwszego piętra mieszkania sąsiadów do ich ogrodu (tylko Anglicy by mogli wpaść na taki pomysł!); ale od wspomnianego ogrodu dzieli nas jeszcze dość wysoki murek, wyznaczający równocześnie mikroskopijne patio innych sąsiadów, tuż pod naszym oknem, za to jakieś 1,5 m poniżej poziomu naszego mieszkania…Taki styl, trochę jak z książek Kafki :)

Wracając do owego murku granicznego: otóż zakradają się tam czasem koty… Różne, ale zawsze przychodzą w pojedynkę. I wierzcie lub nie…..one mnie szpiegują!!…Zwłaszcza, jak feralnie, zdarzy mi się stłuc kolejną szklankę…albo coś przypalić.  [Ten, kto mieszkał ze mną w akademiku, zapewne do dziś pamięta straty w swoich ulubionych, może nawet pamiątkowych kubkach :( ]

Koty są ciekawskie, ale też bardzo przebiegłe. Kilka razy próbowałam się zaczaić i zrobić takiemu delikwentowi zdjęcie. Nie takie proste moi drodzy: uciekały jak tylko pojawiłam się z aparatem…W końcu się udało! [Niestety nie zdąrzyłam (obiektywem) nawiązać kontaktu wzrokowego z bestią, ale lepszy rydz niż nic :P ]

Widok z kuchennego okna

A oto i kot… Nie zwracajcie proszę uwagi na brudne szyby…ciągły deszcz (przez cały niemal luty padało!) i brak dwumetrowej ręki skutecznie mnie odwodzi od niezbędnych zabiegów mycia szyby od zewnątrz.